Ludzie przyjaźni naturze

"Wycieczka do Ełku i Kętrzyna."

SP.WIERZBOWO
Foto wiadomości 64

11 stycznia 2020 roku (uczniowie z oddziału przedszkolnego i klas młodszych) wybraliśmy się na wycieczkę do Sali Zabaw TROPICO w Ełku. Korzystaliśmy z wielu atrakcji i braliśmy udział w warsztatach „Czary i magia”. Celem naszej wycieczki była przede wszystkim integracja, rozwijanie motoryki dużej i małej oraz stworzenie możliwości radosnego spędzenia czasu. Następnie odwiedziliśmy Mazurski Konsulat Świętego Mikołaja w Kętrzynie. Mieści się on w starej fabryce bombek i w środku wygląda tak jakby Święta Bożego Narodzenia nigdy się tam nie kończyły. Wszędzie stoją pięknie ozdobione choinki i kosze pełne różnokolorowych bombek, w oknach wiszą skarpety na prezenty, a w tle słychać świąteczne piosenki śpiewane przez samego Rudolfa Czerwononosego. Zwiedzanie zaczęliśmy od fabryki, w której pomocnicy Świętego Mikołaja przygotowują piękne bombki. Wszystko robi się tam własnoręcznie. Najpierw trzeba taką bombkę samemu wydmuchać ze szkła i nie jest to taka łatwa sztuka. Potrzeba wysokiej temperatury i dużych umiejętności, by nadać jej idealnie kulisty kształt. Następnym etapem produkcji jest ozdabianie i tu można wykazać się kreatywnością. Oczywiście każdy z nas dostał bombki i mógł je sam udekorować. To była z całą pewnością jedna z najprzyjemniejszych części naszej wizyty w Konsulacie. Mieliśmy do dyspozycji klej i mnóstwo różnokolorowego brokatu oraz specjalną maszynę, w której bombki obsypywał kolorowy pluszowy pyłek. Trzeba było oczywiście po ozdobieniu pozostawić je na kilkanaście minut w specjalnym miejscu do wyschnięcia, ale ten czas wykorzystaliśmy na zwiedzanie muzeum bombek mieszczącym się piętro wyżej. Nigdy czegoś takiego wcześniej nie widzieliśmy. Bombki były wszędzie. Wisiały na ścianach, na suficie, stały na podłodze i w specjalnych witrynkach. Miały niesamowite kształty i kolory. Widzieliśmy szklane kotki, łabędzie, a nawet laleczki-aniołki. Na specjalnej wystawie można było zobaczyć najstarsze, prawie 60-letnie bombki. Stał tam też indiański namiot udekorowany pięknymi pluszowym bombkami w paski, ale najjaśniej ze wszystkiego świeciła Królowa Lodu. Miała piękną srebrzystą suknię i otaczały ją zamienione w lód zwierzęta. Na samym końcu piętra, w niewielkiej alkowie była sypialnia Świętego Mikołaja. Stał tam fotel na biegunach, szafa na świąteczne prezenty (niestety zamknięta na klucz) i duże drewniane łóżko. A na tym łóżku spał, przykryty pierzyną sam Mikołaj. Tam czekała na nas niespodzianka, dostaliśmy prezenty. Swoje bombki spakowaliśmy do specjalnych pudełeczek i napisaliśmy listy do Św. Mikołaja. Na koniec mogliśmy jeszcze zajrzeć do sklepiku, w którym były najładniejsze bombki na świecie. Było ich tam bardzo dużo w najróżniejszych kształtach. Wychodziliśmy z Konsulatu z postanowieniem, że wrócimy tu jeszcze. Jest to magiczne miejsce. Na zakończenie wycieczki pojechaliśmy do McDonald’s w Mrągowie, gdzie zamówiliśmy nasze ulubione zestawy i mogliśmy zrobić zdjęcia z klaunem Renaldem. We wspaniałych humorach powróciliśmy do domu.

 

DATA PUBLIKACJI: 2020-01-12 14:43 | OPUBLIKOWAŁ: Marzena Zyskowska - Perzanowska
Wyprawka dla grupy "Sówek" (dzieci 6-letnie)
lip 29, 2020
Czytaj więcej
Wyprawka dla grupy "Krasnali" (dzieci 4- i 5-letnie)
lip 29, 2020
Czytaj więcej
Wyprawka dla grupy "Biedronek" (dzieci 3- i 4-letnie)
lip 29, 2020
Czytaj więcej
Nauka zdalna w maju
maj 29, 2020
Czytaj więcej