Rozmiar tekstu: A- A+ BIP

Gmina Grajewo

Dziś jest: śr, 16 stycznia 2019
Imieniny: Marcelego i Włodzimierza
Strona główna » Jednostki organizacyjne » SP Wierzbowo » Oddział przedszkolny

Biedronkowy listopad i grudzień

Odział Przedszkolny Szkoły Podstawowej w Wierzbowie

Cóż to był za niesamowity czas! Dzieciaki z grupy Biedronek wcale nie próżnowały, o nie nie! Wręcz przeciwnie.

Listopad rozpoczęliśmy od wykonywania swoich podobizn. Za pomocą pań, każdy z przedszkolaków został "odrysowany" na papierze. Na niektórych jeden arkusz to za mało... Niesamowicie duże Biedronki urosły! Nie ma co się oszukiwać, dzieciaki miały pełne ręce roboty. Ale podobieństwo z arkuszy aż bije po oczach, czyż nie, drodzy rodzice? Zdolne dzieci! I jakie kolorowe. Jak się domyślamy, każdy rysunek dzieci zajmuje honorowe miejsce na lodówce..?

W listopadzie łapaliśmy ostatnie promienie słoneczka. Czy aby na pewno wszyscy wierzą, że taka piękna pogoda do nas zawędrowała w listopadzie..?

Bawiliśmy się też z hustą animacyjną. Mieliśmy trudne zadanie - nie pozwolić piłce upaść na ziemię. Cóż to były za emocje! Jednak jedna sprawa nie daje mi spokoju. Kiedy od husty odeszła pani, piłka zadziwiająco długo była w powietrzu... Jakieś wiatry niesprzyjające czy złośliwy chochlik się ukrył pod hustą? To pozostanie zagadką!

Listopad obfitował w poważne rozmowy w szeregach Biedronek. Czyż higiena nie jest ważną sprawą? Dzieciaki zademonstrowały opanowaną przez siebie do perfekcji sztukę szczotkowania zębów za pomocą modelowej szczęki. Oprócz tego rozmawialiśmy o aktywności fizycznej, ćwiczeniach, co robić aby być zdrowym i nie dawać się przeziębieniom.

A na koniec miesiąca listopada był.... ekologiczny, zdrowy soczek! Wyciskany na miejscu. A jaki pyszny! Dzieciaki przygotowały ulubione przez siebie owoce i warzywa: jabłka, pomarańcze, gruszki, winogrona, banany, marchewki, które następnie trafiły do sokowirówki. Pani nie nadążała z przygotowywaniem nowych porcji, w takim tempie znikał soczek! A skoro mowa o pani. Ta musiała zadowolić się jedynie pracą przy maszynie... Patrząc na miny dzieciaków, mamy co żałować!

Niewiadomo kiedy skończył się listopad a zaczął ulubiony chyba przez wszystkie dzieciaki grudzień. Jak wiadomo, w grudniu imieniny obchodzi Święty Mikołaj, a że porządny z niego gość, to zawitał w progi Biedronek i obdarował je prezentami. Cały worek prezentów! Panie chyba też najgorsze nie były, bo i im się trafił prezent. Mikołaju, Mikołaju, zapraszamy za rok! Albo i częściej!

Skoro mowa o atmosferze świąt... Dzieciaki zagoniły też rodziców do wspólnej pracy. Kochani rodzice, czy wszystkie choinki zajmują honorowe miejsca w domach? Nie wiem tylko kto miał więcej radości z tej "współpracy": dzieciaki czy mamusie? Na to pytanie niech odpowie fotorelacja z tego wydarzenia.

Następnie Biedroneczki wyciągnęły z głębi szafy choinkę i ustroiły ją najpiękniej jak umiały. Drzewko zajęło honorowe miejsce w przedszkolu i cieszy nam oczy codziennie na nowo.

W grudniu też nasze przedszkolaki były... archeologami! Z przygotowanej przez panią masy solnej, odcinęły odcisk dinozaurów. Precyzyjna robota, wiadomo. Porozmawiały sobie o tych wielkich prehistorycznych stworach, poznały ich rodzaje i wizerunki. Ale i tak największe wrażenie na wszystkich zrobiła informacja, że kuzynem dinozaura jest.... uwaga, uwaga.... kura. Tak, tak, tyranozaur jest bliskim krewnym tego ptactwa!

Korzystając też z opadów śniegu, przedszkolaki wybiegły z przedszkola i zaczęło się istne szaleństwo! Patrząc na ich roześmiane miny, samemu aż się chce ruszyć na sanki!

2018-12-18 13:54 Opublikował: Jolanta Tarnawa
Autor treści: Katarzyna Rożyńska


Projekt i realizacja
Speed S.C.